W tym artykule postaram się dać odpowiedź na pytanie - dlaczego do rozwoju tkanki mięśniowej potrzebujemy obciążyć nasze mięśnie odpowiednim ciężarem i dlaczego samo machanie hantelkiem 2kg jest nieefektywne.

 

Jak zawsze, aby odpowiedzieć trzeba sięgnąć do fizjonomii naszego organizmu. To on - jego budowa - dyktuje nam co mamy robić, aby pobudzić go do wzrostu. Bardzo często powtarzam, że ćwiczenie na siłowni to poznawanie własnej anatomii.

 

Aby zrozumieć opisaną zależność należy sięgnąć do pojęcia "jednostek motorycznych". Są ich w każdym naszym mięśniu setki, ale to na co należy zwrócić uwagę, to że są one różne od siebie. A skoro różnią się między sobą, to różne też będzie ich zaangażowanie w wykonywaną przez mięsień pracę.

 

W tym aspekcie jednostki motoryczne dzielimy na niskoprogowe i wysokoprogowe. Jak łatwo się domyślać te pierwsze - niskoprogowe - angażowane są do pracy na początku, kiedy wysiłek, praca do wykonania jest stosunkowo lekka. Kłania nam się tutaj logika. Po co do lekkiej pracy angażować coś co jest do niej nieadekwatne. To trochę tak, jak byśmy chcieli wsadzić silnik od Ferrari do malucha, albo idąc za powiedzeniem, że "nie strzela się z armaty do muchy".  Jeśli jednak praca staje się ciężka lub mięsień jest już zmęczony, do gry wkraczają te drugie, a więc silne wysokoprogowe jednostki motoryczne.

 

Cechą tych pierwszych jest to, że charakteryzują się one małą tendencją do wzrostu. Znów logika - przeznaczone są przecież do czego innego. Cechą tych drugich jest, jak się można domyślać, duży potencjał wzrostowy. Wnioski nasuwają się same - tylko te skurcze naszych mięśni, które angażują wysokoprogowe jednostki motoryczne, w głównej mierze odpowiadają za wzrost masy mięśniowej.

 

Jak to się przekłada na nasze trenowanie? Bardzo prosto i znów logicznie. Skoro jednostki motoryczne wysokoprogowe angażowane są do pracy wówczas, kiedy staje się ona ciężka, trzeba je - a więc nasze mięśnie - na treningu odpowiednio obciążyć.

 

Nie będę się tu wdawał w dyskusje na temat jak obciążyć, a więc ile ciężaru, ile powtórzeń, ile serii, itp, bo to temat na osobny artykuł (nie jeden zresztą). Zwrócę tylko uwagę na użyte przeze mnie słowo "odpowiednio" obciążyć. Chodzi mi o to, aby nie przesadzić w drugą stronę, tzn. zawsze trzeba pamiętać, że odpowiednie obciążenie to takie, które pozwala nam wykonać dane ćwiczenie prawidłowo technicznie. Ale to także temat na osobne rozważanie.

 

 

 

 

 

 

Dlaczego ciężar?

10 października 2017

Maciej Zieliński

trener personalny

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave

W kilku słowach o tym co robię

Mam na imię Maciej i jestem trenerem personalnym. Treningi prowadzę w Warszawie. Więcej informacji na mój temat i opis kwalifikacji znajdziesz w dziale "O mnie"

Wszystkich zainteresowanych współpracą odsyłam do działu "Treningi" oraz do kontaktu  poprzez email  lub  formularz w dziale "Kontakt"

Jeśli zainteresowała Cię moja osoba